Łódzki przewoźnik samorządowy z zadowoleniem przyjmuje przetarg na modernizację odcinka Łęczyca – Kutno, dzięki któremu ma on częściowo zyskać drugi tor. Zarządca infrastruktury nie powinien jednak ograniczać swoich działań wyłącznie do tego fragmentu trasy. Również na wcześniejszym odcinku brakuje przepustowości – mówi prezes Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej w rozmowie z Rynkiem Kolejowym.
Jak informowaliśmy niedawno, PKP PLK ogłosiły
przetarg „Projektuj i Buduj” na rozbudowę i modernizację odcinka Łęczyca – Kutno. Na większości tego odcinka (ok. 16 z 25 km) ma powstać drugi tor – linią dwutorową stanie się odcinek między posterunkami Topola Królewska i Leszczynek. Prędkość maksymalna zostanie podniesiona do 160 km/h, a urządzenia sterowania ruchem – przebudowane.
Przewoźnikiem pasażerskim uruchamiającym największą liczbę pociągów na linii 16 jest Łódzka Kolej Aglomeracyjna. W przeszłości przewoźnik wielokrotnie apelował o poprawę stanu technicznego trasy (szczególnie właśnie między Łęczycą a Kutnem) oraz o
zwiększenie jej przepustowości. Dziś prezes Maciej Sobieraj ocenia działania zarządcy infrastruktury bardzo pozytywnie.
– Po latach dyskusji, które nie przenosiły się w sferę działań, dzięki aktywnej postawie samorządu województwa doszło do ogłoszenia przetargu. Tam, gdzie to możliwe, konsultujemy rozwiązania torowe, tak by były adekwatne do naszych potrzeb. Rozmawiamy też we wszystkich możliwych kręgach o sposobie jak najsprawniejszego przeprowadzenia tej inwestycji – deklaruje szef przewoźnika. Ponieważ omawiany odcinek jest (i częściowo pozostanie) jednotorowy,
czasowego zamknięcia go dla ruchu nie da się uniknąć.
Inwestycja na odcinku Łęczyca – Kutno usprawni komunikację. – 16-kilometrowy drugi tor będzie mijanką dynamiczną, która poprawi przepustowość i zwiększy elastyczność w przypadku awarii – wskazuje Sobieraj. Po zakończeniu budowy możliwe będzie więc uruchamianie na tej mocno obciążonej ruchem linii dodatkowych pociągów pasażerskich i towarowych. Warto przypomnieć, że jeszcze rok temu plany PKP PLK
były znacznie skromniejsze – zakładały jedynie odbudowę mijanki Gawrony i przebudowę stacji Witonia.
– Ważną rolę odegra też poprawa jakości przystanków – kontynuuje nasz rozmówca. Prędkość maksymalna pociągów pasażerskich wzrośnie przeszło dwukrotnie – z obecnych 70 do 160 km/h skróci czas podróży. Przebudowa przejazdów kolejowych poprzez montaż samoczynnych rogatek zwiększy natomiast bezpieczeństwo.
Prezes ŁKA oczekuje, że PKP PLK nie poprzestaną na rozbudowie wyłącznie tego odcinka linii 16. – To odcinek najprostszy w sensie inżynieryjnym, wymagający najmniej prac ziemnych – i jako taki został wybrany do realizacji w pierwszej kolejności. Biorąc jednak pod uwagę dość magistralny charakter linii 16 i przyszłe otwarcie tunelu średnicowego, należy docelowo dążyć do tego, by stałą się ona dwutorowa także na dalszym odcinku w stronę Zgierza – przekonuje. Jak zastrzega, będzie to wymagało kolejnych prac analitycznych i projektowych, które będą musiały potrwać.
Prace na linii Łódź – Kutno były jednym z przedsięwzięć wymienionych w podpisanym blisko rok temu
Pakcie Kolejowym dla Województwa Łódzkiego. W przeszłości PKP PLK, Ministerstwo Infrastruktury oraz władze regionu formułowały różne koncepcje związane z linią 16. Jedne z nich zakładały jedynie
dodanie nowych mijanek i podniesienie prędkości, inne –
budowę drugiego toru na całej długości lub nawet
równoległej linii w bardziej prostym śladzie przez Piątek. W roku 2022 zakończyła się modernizacja wcześniejszych odcinków:
Zgierz – Ozorków i Ozorków – Łęczyca.